lekcja seksu i rodzicielstwa REPORTAŻ Ewy Wilczyńskiej

"Czy ciąża dla nastolatki jest niebezpieczna?". Osoby z niepełnosprawnością intelektualną uczą się o seksie i rodzicielstwie

 

Stereotyp osób niepełnosprawnych intelektualnie jako wiecznych dzieci jest tak mocny, że trudno nam dopuścić do siebie myśl o ich seksualności. A broń Boże o rodzicielstwie – mówi prof. Remigiusz Kijak, który seksualnością osób niepełnosprawnych zajmuje się od 15 lat

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Seksualność osób niepełnosprawnych – kilka prawidłowości [zawsze cytuj R. Kijak, Seksualność człowieka
z niepełnosprawnością intelektualną a rodzina. Wyd. Lekarskie PZWL, Warszawa 2014]

 

Rozwój psychoseksualny osób głębiej niepełnosprawnych intelektualnie przebiega przez te same fazy i obejmuje te same aspekty, co rozwój osób pełnosprawnych z tą różnicą, iż w przypadku osób niepełnosprawnych przebieg ten może być wolniejszy – tak jest w przypadku rozwoju biologicznego. Osoby niepełnosprawne intelektualnie mają wrodzony popęd seksualny, prawidłowo rozwinięte narządy płciowe, oraz prawidłowe wydzielenie hormonów płciowych. Dziewczęta niepełnosprawne intelektualnie prawidłowo miesiączkują, chociaż wiek pierwszej miesiączki w porównaniu z grupą dziewcząt w normie intelektualnej jest opóźniony o 3 – 4 lata. W przypadku osób niepełnosprawnych intelektualnie o genetycznej etiologii i przebiegu niepełnosprawności tych nieprawidłowości może być więcej – u chłopców w zespole Patau obserwujemy wnętrostwo, chłopcy z zespółem Warkany’ego najczęściej mają nieprawidłową lokalizację ujścia cewki moczowej najczęściej na brzusznej stronie prącia. Pojawiającym się bardzo często dodatkowym objawem patoklinicznym jest niedorozwój genitali oraz niezstąpienie jąder. Podobne objawy obserwujemy u osób z zespołem Wolfa-Hirschhorna.

Niestety brak prawidłowej specjalizacji seksualnej, jak również ciągłe zaprzeczanie istnienia potrzebom seksualnym osób niepełnosprawnych intelektualnie – wadliwe postawy otoczenia, pedagogów, terapeutów, rodziców – skutkują tym, iż obraz psychoseksualny osób niepełnosprawnych przebiega w sposób zaburzony (R. Kijak, 2010).

Obserwacje i badania dowodzą, iż co ósma kobieta niepełnosprawna intelektualnie nie zna podstawowych badań, jakim powinna poddać się w wieku dojrzewania. Co dziewiąty mężczyzna niepełnosprawny intelektualnie nie zna sposobów samodzielnego badania jader (por. R. Kijak, 2009, 2010). Co szósta osoba niepełnosprawna intelektualnie odczuwa lęk przed zbliżeniem seksualnym na tyle silnie, że nigdy nie decyduje się na podjęcie współżycia seksualnego z partnerem. Niski stopień uświadomienia seksualnego staje się niekiedy przyczyną podejmowania ryzykownych zachowań seksualnych. Niestety w populacji osób niepełnosprawnych intelektualnie jest on również przyczyną wykorzystywania seksualnego. Problem wykorzystywania seksualnego dotyczy osób z głębszą niepełnosprawnością intelektualną częściej niż osób pełnosprawnych intelektualnie (por. R. Kijak 2010, R. Kijak 2014).

Zainteresowanie życiem seksualnym wśród niepełnosprawnych intelektualnie osób jest duże jednak poziom wiedzy na temat współżycia, antykoncepcji, społecznych i biologicznych ról płciowych jest bardzo niski. Kobiety w wieku prokreacyjnym są mniej aktywne seksualnie w porównaniu z kobietami pełnosprawnymi. Z badań R. Kijaka (2010) wynika, iż większość osób niepełnosprawnych intelektualnie pozytywnie ocenia małżeństwo. Również przychylnie odnosi się do rodzicielstwa. Najbardziej pożądanym przez badanych modelem rodziny jest partnerstwo. Osoby niepełnosprawne intelektualnie są najczęściej uświadamiane seksualnie przez rówieśników. Co siódma kobieta i co piaty mężczyzna ujawniali negatywne uczucia wiążące się z zachowaniami masturbacyjnymi. Wśród osób niepełnosprawnych intelektualnie można zauważyć zdecydowanie bardziej negatywne nastawienie do sfery seksualnej niż wśród osób pełnosprawnych. Przeżywanie własnej seksualności łączy się u nich z występowaniem wielu negatywnych emocji, takich jak lęk, wstyd, niepokój. Aktywność seksualna jest zdecydowanie niższa w porównaniu z grupa osób pełnosprawnych. Osoby niepełnosprawne intelektualnie nie potrafiły jednoznacznie określić na czym polega umiejętność zaspokojenia potrzeby seksualnej partnera. Prawie wszystkie badane osoby niepełnosprawne które deklarowały iż podjęły aktywność seksualną zgadzały się z tym iż w kontakcie seksualnym ważne jest zaspokajanie potrzeb seksualnych partnera, jednak nie potrafiły jednoznacznie wskazać na czym takie zaspokojenie miałoby polegać.

Intymność a wieczny wstyd

Każdy człowiek niezależnie od płci i sprawności fizycznej czy intelektualnej wytycza wokół siebie terytorium, którego naruszenie traktuje, jako atak na swoją osobę. Na wielkość tego obszaru wpływa mnóstwo czynników, od wychowania po kulturę.

Intymność składa się z kilku sfer, które krótko można przedstawić jako 9R. Kijak, 2010):

  • Strefa intymna – dostępna tylko dla osób z najbliższego otoczenia, którą innym pozwalamy naruszyć tylko wtedy, gdy zgadzamy się na kontakt fizyczny. O jakości i nasileniu tego kontaktu decydujemy zawsze sami;

  • Strefa osobista – odległość, jaką zachowujemy wobec innych mniej znanych osób, jednak pozostających  w gronie bliskich;

  • Strefa społeczna – przeznaczamy ją dla obcych ludzi, których niezbyt dobrze znamy;

  • Strefa publiczna – dystans, jaki staramy się zachować, gdy znajdziemy się wśród anonimowych, zupełnie obcych nam osób.

Uświadomienie istnienia sobie tych sfer wydaje się być kluczowe w procesie edukacji osób niepełnosprawnych intelektualnie. Warto jednak pamiętać, iż intymność i wstyd nie mogą być wykorzystywane w celu eliminowania zainteresowania sferą seksualną, a jedynie stanowić punkt wyjścia do rozmów na temat własnej intymności, intymności innych osób. Uświadomienie sobie przez osobę niepełnosprawna intelektualnie istnienia sfery intymnej jest kluczowe w zakresie rozmów na temat ryzyka przemocy seksualnej.

Rozmowa rodzica z dzieckiem powinna uwzględniać bardzo prosta i niezmiernie przydatna zasadę:

Gdy ktoś składa Ci dziwną, krępującą propozycję lub dotyka Twoich miejsc intymnych zadaj sobie poniższe TRZY KONTROLNE PYTANIA:

  • Czy mam na to ochotę?

  • Czy gdy się na to zgodzę będę mogła w razie potrzeby zawołać kogoś na pomoc?

  • Czy osoba, która mi to proponuje budzi moje zaufanie?

Jeśli odpowiedz na którekolwiek z tych pytań brzmi nie to ODMÓW i UCIEKAJ.

Rodzina stanowi jedno z najważniejszych środowisk seksualnych, w którym młody człowiek zdobywa podstawową wiedzę o sobie i własnej seksualności. Niestety funkcja ta w wielu rodzinach jest realizowana w sposób nieprawidłowy – od rodzin unikających treści na temat rozwoju seksualnego swoich dzieci po te, w których te tematy pojawiają się nazbyt często prowadząc w skrajnych przypadkach do molestowania seksualnego.

Pojawia się pytanie jak powinna wyglądać prawidłowa socjalizacja seksualna. A. P. Zoldbrod (2010, za: H. Calderone 1981, za główne elementy socjalizacji seksualnej uważa:

  • Poznanie i akceptacja czynnika przyjemności u dziecka;

  • Ostrożna i konsekwentna socjalizacja mająca na celu ukształtowanie u dziecka poczucia prywatności i odpowiedzialności, a także świadomości dotyczącej takiego aspektu aktywności seksualnej jak wybór odpowiedniego czasu, miejsca i właściwej osoby;

  • Podejmowanie rozmów na temat natury i roli seksu w życiu człowieka;

  • Budowanie wysokiej samooceny związanej z wszystkimi sferami działania w tym sferą seksualną;

  • Przekazanie dziecku kontroli nad jego ciałem i wszystkimi jego funkcjami.

Socjalizacja seksualna związana jest zatem przede wszystkim z uświadomieniem seksualnym i kształtowaniem właściwych zachowań już w dzieciństwie. Poprzez prawidłową socjalizacje seksualną możemy uniknąć wielu problemów pojawiających się w okresie dorastania, które bardzo często wynikają z deficytów tożsamości płciowej i obniżonej kontroli potrzeb seksualnych. Właściwa, bo przeprowadzona w sposób dostosowany do poziomu rozumienia dziecka i wielokrotnie powtarzana socjalizacja seksualna stanowić będzie również element profilaktyczny, zabezpieczający przed niepożądaną ciążą, chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz przemocą seksualną.

Socjalizacja seksualna powinna obejmować również naukę:

  • Schematu własnego ciała i ciała płci przeciwnej w tym także wiedzę na temat mechanizmów rządzących ciałem chłopców i dziewczynek, a w tym:

    • Wiedza na temat zmian ciała w okresie adolescencji (szczególnie ważny jest aspekt pierwszej menstruacji i pierwszej ejakulacji – dziecko musi wiedzieć, że zmiany te są całkowicie naturalne i związane z dojrzewaniem);

    • Wiedzę na temat menstruacji i higieny związanej z menstruacją

    • Nauka higieny miejsc intymnych, dotyczy zarówno dziewczynek jak i chłopców,

    • załatwianie potrzeb fizjologicznych, w odpowiednim miejscu,

    • rozbieranie się tylko w miejscach wyznaczonych (łazienka, sypialnia),

  • dotykanie intymnych miejsc ciała tylko w prywatności;

  • zamykanie drzwi do łazienki, toalety i pukanie do drzwi zamkniętych;

  • nawyk chodzenia po domu i na zewnątrz w ubraniu;

Zasad  tych rodzic powinien uczyć poprzez ciągłe powtórzenie, modelowanie zachowań, nagradzanie prawidłowych zachowań. Trzeba pamiętać, że będzie to systematyczny i długofalowy proces wychowawczy.

Powyższe ustalenia dotyczą zarówno osób pełnosprawnych jak i niepełnosprawnych intelektualnie. nauka zachowań seksualnych u osób z głębszą niepełnosprawnością intelektualną muszą być często pod większa kontrolą i częściej powtarzane. W socjalizacji seksualnej osób niepełnosprawnych intelektualni e znaczenie będzie miał stopień niepełnosprawności jej złożoność, ale również umiejętność komunikacji, środowisko, w którym niepełnosprawny przebywa, a także aspekt religijny. Niestety ten wątek może przyczyniać się do nieprawidłowego rozwoju seksualnego i stanowić istotną przeszkodę w pełnym urzeczywistnianiu się seksualności dziecka.

Proces wychowawczy ma za zadanie ułatwić osobom  niepełnosprawnym intelektualnie uczestnictwo w życiu społecznym w możliwie najszerszym zakresie. Proces ten powinien prowadzić do usamodzielnienia się osoby niepełnosprawnej i przejęcia odpowiedzialności z własne życie.  Dlatego też trzeba zrobić wszystko, aby socjalizacja obejmowała również ich sferę seksualną.  Nie tylko, dlatego że zgodne jest to z prawem każdego człowieka do wiedzy na temat własnego życia seksualnego, ale daje szansę na pełne urzeczywistnianie swoich potrzeb i pełną autonomię.

Cele socjalizacji seksualnej osób niepełnosprawnych intelektualnie nie powinny pomijać kilku ważnych zagadnień, których treści zawarte zasłały również w standardach Światowej Organizacji Zdrowia:

  • pomoc w kształtowaniu dojrzałości psychoseksualnej;

  • pomoc w kształtowaniu pozytywnego stosunku do płci;

  • sprzyjaniu modelom trwałych związków opierających się na miłości i partnerstwie;

  • uświadomienie seksualne, polegające na dostarczeniu wiedzy dotyczącej zmian biologicznych, psychicznych i społecznych na różnym etapie rozwoju człowieka;

  • przekazanie informacji na temat chorób przenoszonych drogą płciową;

  • uświadomienie znaczenia i następstw inicjacji seksualnej;

  • przeciwdziałanie kompleksom, lękom i fobiom seksualnym;

  • zapewniać wszechstronną informację na temat ludzkiej seksualności dostosowaną do wieku dziecka;

  • dostarczać wiedzę odpowiednio wcześnie - tak, by wyprzedzać negatywne doświadczenia młodzieży;

  • przekazywać rzetelną i pełną informację na temat seksualności człowieka jak i antykoncepcji, w tym skuteczności i wad różnych metod;

  • zapewniać rzetelną informację na temat AIDS i sposobu uniknięcia zakażenia wirusem HIV oraz innych chorób przenoszonych drogą płciową.

Rodzina będzie stanowić prawidłowe środowisko seksualne dla dziecka, jeżeli kierować się będzie kilkoma ważnymi zasadami:

  • Przejrzystość wobec spraw seksualnych i osobista odpowiedzialność,

  • Wzajemne zaufanie,

  •  Kompetencja

  • Wyczucie i delikatność

  • Informacje proporcjonalne do etapu rozwoju

Bez tabu w Krakowie

 

Warto uświadamiać rodziców, że ich rola w kształtowaniu seksualności, budowaniu poczucia intymności, identyfikacji z płcią zależą od ich otwartego spojrzenia oraz mądrego wspierania – mówił Remigiusz Kijak, organizator konferencji „Oblicza Seksualności Osób Niepełnosprawnych" i autor książki „Seksualność człowieka z niepełnosprawnością intelektualną a rodzina”, która właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Lekarskiego PZWL.

 

Rodzice mają też różne możliwości działania. Jednym z nich może być szukanie pomocy u specjalistów. Podczas konferencji zainaugurowano prowadzoną przeze mnie Pracownię Badań nad Seksualnością Osób Niepełnosprawnych, działającą w Instytucie Pedagogiki Specjalnej Uniwersytetu Pedagogicznego. Rodzice odnajdą tam wsparcie u specjalistów. Ważna jest przede wszystkim zmiana ich sposobu myślenia o własnych dzieciach, uświadomienie, że są one istotami seksualnymi – dodał (pełen tekst wywiadu z dr Kijakiem znajdziesz tutaj).

III Ogólnopolska Konferencja Naukowa „Oblicza Seksualności Osób Niepełnosprawnych – wątki rozproszone w pedagogice specjalnej” odbyła się w dniach 14-15 listopada w Krakowie.

 

Seks osób z niepełnosprawnością, także intelektualną, przestaje być tematem tabu, ale wciąż jest wiele do zrobienia, zwłaszcza w kwestii edukacji seksualnej, dopasowanej do potrzeb osób z dysfunkcjami – to jeden z wniosków listopadowej konferencji. Dwudniowy program sympozjum, organizowanego przez Uniwersytet Pedagogiczny im. KEN w Krakowie przy współpracy Urzędu Miasta Krakowa, Instytutu Rozwoju Służb Społecznych, Oficyny Wydawniczej Impuls, pod patronatem medialnym magazynu „Integracja” i portalu niepelnosprawni.pl, był niezwykle bogaty. Tematem przewodnim była promocja zdrowia seksualnego osób z niepełnosprawnością, ale dyskusje dotyczyły także obszarów: edukacji seksualnej (m.in. zadań szkoły, nauczycieli, opiekunów i wychowawców w zakresie promocji zdrowia seksualnego), rehabilitacji seksualnej i opieki medycznej (m.in. w kwestii prokreacji), a także funkcjonowania w rodzinie (m.in. postaw rodziny wobec wychowania i wsparcia dziecka z niepełnosprawnością w zakresie zdrowia seksualnego).

 

Taka sama lekcja jak fizyka

 

Jestem ojcem osoby niepełnosprawnej. Mam 29-letnią córkę z mózgowym porażeniem czterokończynowym, która zdała maturę. Magda jest piękną kobietą, z ogromnym poczuciem kobiecości i równoczesnym brakiem możliwości realizacji swoich kobiecych potrzeb. Mam wiele ról w życiu: rola pedagoga, seksuologa, doradcy rodzinnego; to role zawodowe, ale najtrudniejsza jest rola ojca – wyznał wybitny polski seksuolog prof. Zbigniew Izdebski podczas swojego wykładu. - Edukację seksualną powinniśmy zaczynać przed rozpoczęciem aktywności seksualnej u młodych – tłumaczył zebranym na konferencji prof. Zbigniew Izdebski, pedagog, seksuolog, autor wieli badań na temat seksualności osób niepełnosprawnych. – Przekazywanie wiedzy nie jest, jak twierdzą niektórzy, „namawianiem do seksu”, edukacji seksualnej powinniśmy uczyć tak, jak uczymy chemii czy fizyki. W szkołach specjalnych taka edukacja jest utrudniona, ale powinna być realizowana. Spotykajmy się z rodzicami, nauczycielami, mówmy, o czym chcemy z ich dziećmi rozmawiać – apelował profesor.

 

Zauważył, że w związku z nagonką dotyczącą kwestii gender, jeszcze nigdy dotąd nie było „tak nieżyczliwej atmosfery do edukacji seksualnej w Polsce, jak obecnie”. Wiele tematów wciąż należy do sfery tabu, jak homoseksualność osób niepełnosprawnych czy zagrożenie HIV/ AIDS, ponieważ ryzykowne kontakty płciowe podejmują także osoby z niepełnosprawnością. – Seks jest pozytywnym wymiarem naszego zdrowia. Im częściej tematyka ta będzie podejmowana w Krakowie i Małopolsce, tym parametry zadowolenia ludzi będą tu większe – żartował profesor.

Dr Alicja Długołęcka podzieliła się doświadczeniami pracy z młodzieżą z niepełnosprawnością ruchową, z którą co roku latem, podczas obozów organizowanych przez Fundację Aktywnej Rehabilitacji, prowadzi warsztaty z edukacji seksualnej. Młodzież (w wieku 12-16 lat) sama wybiera interesującą ją tematykę, jest bardzo otwarta, nie ma dla niej tematów tabu. Ale aż 1/3 uczestników przyjeżdża na obozy całkowicie nieuświadomiona – nastolatki nie wiedzą, skąd się biorą dzieci i na czym polega stosunek seksualny.

 

– Czy wózek jest jakimś ograniczeniem w stawianiu się, byciu kobietą czy mężczyzną? – zastanawiała się dr Alicja Długołęcka. U tych, którzy nabyli niepełnosprawność wskutek choroby, wypadku w okresie dorosłości – zdecydowanie nie. Natomiast u dzieci z niepełnosprawnością od urodzenia jest znacząca różnica, często występuje u nich infantylizm psychoseksualny. – To my, jako społeczeństwo, specjaliści, rodzice musimy zadawać sobie pytanie, jak możemy niwelować te ograniczenia. Badaczka zauważyła, że nadrabianiu różnic edukacyjnych, ale i rozwojowych służy kontakt z inną młodzieżą z niepełnosprawnościami, która spotyka się np. na obozach FAR. – Okres gimnazjalny jest najtrudniejszy, jeśli chodzi o ideę integracji ze środowiskiem pełnosprawnym. Młodzież w tym wieku bywa okrutna, a ocena wyglądu fizycznego jest bardzo ważna.

 

Bez masek

 

Młodzież z niepełnosprawnością, jak wynika z badań dr Długołęckiej, zdaje sobie sprawę, że wygląd ciała wpływa negatywnie na odbiór przez rówieśników. Chłopcy, jeśli chodzi o cielesność, nie porównują się z innymi, dziewczęta natomiast tak, co budzi u nich żal, smutek, frustrację, wpływa mocno na ich samoocenę. Młodzież pragnie zmiany: chłopcy najczęściej chcą schudnąć, mieć sprawne nogi, być silniejsi. Dziewczęta także chcą schudnąć, być ładniejsze i wyższe, mieć prosty kręgosłup i dłuższe nogi. Chłopcy wykazują większy kontakt z własnym ciałem, także poprzez częstsze uprawnianie sportów. Badaczka postulowała, by uwzględniać te różnice w praktyce pedagogicznej pracy z młodzieżą. – My, sprawni, też możemy się wiele nauczyć od osób z niepełnosprawnością – budowania relacji bez masek, a także szczerości, uczciwości, otwartości – podsumowała.

 

„Boję się, że urodzi się takie, jak ja…”

 

„Seksualność osób z niepełnosprawnością intelektualna często pozostaje ograniczona do marzeń, a tworzone związki opierają się często na więzi emocjonalnej” – wynika z kolei z badań prof. Beaty Cytowskiej. Profesor przebadała za pomocą wywiadów łącznie 47 osób (obu płci), w wieku od 19-36 lat. Seksualność jest traktowana jako poszukiwanie bliskości i zaspokajanie potrzeby więzi. Część badanych pozostaje na poziomie tzw. pierwszych młodzieńczych doświadczeń, przytulania, chodzenia do kawiarni. Dwoje badanych stworzyło trwałe nieformalne związki. Jedna z badanych jest od 7 lat z chłopakiem, także niepełnosprawnym intelektualnie, planują zaręczyny; drugi badany stworzył związek z kobietą z niepełnosprawnością ruchową.

 

- Młodzi z niepełnosprawnością intelektualną są socjalizowani do seksualności tzw. normalsów, chcą mieć męża, zonę, wesele, dzieci, ale często seksualność ta pozostaje w sferze marzeń – wnioskuje prof. Beata Cytowska. Jeden z badanych deklarował np.: „Chciałbym mieć córkę, ale dziewczynki wyrastają na rozkapryszone nastolatki”. Część kobiet, choć pragnie dzieci, obawia się dziedziczenia genetycznej niepełnosprawności: „Boję się, że urodzi się takie jak ja…” – deklarowała badana. Wycofanie z aktywności seksualnej następuje tez w wyniku częstych w tej grupie tzw. trudnych doświadczeń (np. bycia molestowanym). Doznało ich dwoje na 47 badanych.

 

Seksterapia wciąż kontrowersyjna

 

Gorącą dyskusję wzbudziła też prezentacja mgr Marty Dory, która opowiadała o funkcjonującym m.in. w USA systemie surogacji i rehabilitacji dla dorosłych osób z niepełnosprawnością ruchową. Metoda surogacji, czyli terapii zastępczych partnerów, została zapoczątkowana w latach 70-tych przez Wiliama Mastersa i Virginię Johnson.

 

Badacze pracowali nad usprawnianiem funkcjonowania seksualnego par małżeńskich, ale w badaniu pojawiło się też kilka osób samotnych i zaszła potrzeba znalezienia dla nich partnerów do pracy nad problemami. Tak w projekcie pojawili się tzw. surogaci, którzy pod nadzorem osoby trzeciej, czyli wykwalifikowanego terapeuty, pozwalają w warunkach bezpiecznych przepracować pacjentowi takie problemy, jak: trudność w osiągnięciu wzwodu, bolesność w trakcie stosunku, przedwczesna/opóźniona ejakulacja.

 

Metoda ta sprawdza się też w przypadku osób, które doznały przemocy seksualnej. Działające w Los Angeles IPSA (International Professional Surrogates Association) wypracowało standardy etyczne działania surogatów, prowadzi też badania naukowe związane z tą metoda rehabilitacji. Zgodnie ze standardami, typowy cykl sesji powinien trwać 6-9 godzin (maksymalnie 30, jedna sesja 1-2 godziny), aby nie doprowadzić do nawiązania trwałego kontaktu emocjonalnego pacjenta z surogatem. Klient i surogat nie powinni utrzymywać znajomości ani przed leczeniem, ani po nim.

 

O zjawisku surogacji mówi się coraz głośniej także dzięki powstałemu dwa lata temu filmowi „Sesje”, nakręconemu na podstawie biografii kalifornijskiego poety i dziennikarza Marka O'Briena – pt. "How I Became a Human Being". Mark O'Brien w dzieciństwie przeszedł polio. Wskutek powikłań był praktycznie sparaliżowany od szyi w dół. Prowadził jednak aktywne życie: ukończył studia, opublikował kilka tomów poezji i pisał artykuły do gazet. Zbliżając się do czterdziestki, Mark uświadomił sobie, że tak, jak inni ludzie, pragnie on spełnienia seksualnego i doświadczenia miłości. Pełen zahamowań Mark wynajął seksterapeutkę, specjalizującą się w pracy z osobami niepełnosprawnymi. Cheryl oswoiła go z cielesnością i wprowadziła w tajniki miłości fizycznej.

 

DPS – „dom bez wyboru”

 

DPS to „domy bez wyboru”, a ich mieszkańców często sprowadza do roli dziecka; to gombrowiczowskie „upupienie” – zauważyła dr Joanna Staręga-Piasek, dyrektor Instytutu Rozwoju Służb Społecznych. W blisko 800 placówkach na terenie całego kraju mieszka 77 tys. osób, z czego 13 tys. to osoby w podeszłym wieku, 24 tys. to osoby przewlekle chore, 14 tys. to dorośli niepełnosprawni intelektualnie, a 8 tys. – dzieci.

W DPS-ach zaszła zmiana jeśli chodzi o tzw. standaryzację techniczną, liczbę wymaganych łazienek, metrów kwadratowych powierzchnia na osobę czy nawet kaloryczność posiłków, ale DPS wymagają podobnej standaryzacji funkcjonalnej, uświadomienia pracownikom, że ich podopieczni mają rożne potrzeby emocjonalne i seksualne.

 

Pełnia człowieczeństwa

 

Badaczka apelowała o stworzenie miłości, „która niejedno ma imię” lepszych warunków, wzięcie pod uwagę faktu, że już dziś ludzie w DPS-ach tworzą różnorodne relacje: od sympatii do miłości, od dotyku po zachowania paraseksualne i seksualne. Przytoczyła przykład dwóch niewidomych gejów, nękanych przez część personelu ze względu na fakt bycia parą. – Gdy dyrektor domu oficjalnie oświadczył, że będą mieszkali razem, ponieważ są parą, nie wiedziałam szczęśliwszych ludzi – opowiadała dr Joanna Staręga-Piasek. – Zaspokojenie potrzeb seksualnych to kładka do zaspokojenia potrzeb wyższego rzędu, np. wzrostu podmiotowości czy poczucia własnej wartości – mówiła.

 

W tym roku mija 30 lat od wydania przez Światową Organizację Zdrowia (1984) postanowień w sprawie zdrowia seksualnego. WHO uznało, iż „zdrowie seksualne jest integracją biologicznych, emocjonalnych, intelektualnych i społecznych aspektów życia seksualnego, ważnych dla pozytywnego rozwoju osobowości, komunikacji i miłości”. – Seksualność jest kategorią wspólną dla osób sprawnych, niepełnosprawnych fizycznie i intelektualnie. Do sfery seksualnej nie należy stosować ocen moralnych. Pozbawianie osób niepełnosprawnych tej sfery to odmawianie im pełni człowieczeństwa – przypomniała w czasie konferencji prof. Maria Szyszkowska.

 

 

źródło: http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/211971

z24920256V,Stereotyp-osob-niepelnosprawn

 

© 2018 by Remigiusz Kijak, Polska (Poland)

 

mail: r.kijak (małpa) uw. edu. pl

  • Grey YouTube Icon
  • Facebook
  • Twitter Clean Grey
  • Google+ - Szary Koło
  • LinkedIn Clean Grey
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now